Historia zakładu

Opublikowano 2011-09-03, uaktualniono 2012-02-10

 
 

Prospekt organów Mehnerta-Grüneberga w kościele Wszystkich Świętych w Poznaniu.

Historia zakładu sięga 1782 roku, kiedy to z Magdeburga do Szczecina przybył Georg Friedrich Grüneberg (1752-1827). Zamieszkał w budynku przy Grosse Domstrasse 24 (obecnie ul. Farna - budynek nie istnieje) gdzie otworzył warsztat. Powstały tam m.in. organy dla kościoła Mariackiego, św. Mikołaja czy śś. Piotra i Pawła. W 1785 roku przy współpracy z innym szczecińskim organmistrzem - Johannem Gottliebem Mehnertem - powstały także organy w kościele Wszystkich Świętych w Poznaniu. W 1786 roku Georg Friedrich Grüneberg rozbudował organy w kościele św. Jakuba w Szczecinie, dobudowując trzeci manuał oraz instalując tremulanty. W 1824 roku warsztat Georga przejął jego syn - August Wilhelm Grüneberg (1787-1837). Z powodu przedwczesnej śmierci kierował nim jednak zaledwie 13 lat. Do dzisiejszych czasów przetrwał m.in. niewielki instrument z 1832 roku w Ahlbeck (Niemcy). Po śmierci Augusta Wilhelma warsztat przy Grosse Domstrasse został zamknięty.

 

Barnim Grüneberg.

 

W 1854 roku Syn Augusta Wilhelma - Carl Barnim Theodor Grüneberg (1828-1907) otworzył na nowo warsztat. Ponieważ w chwili śmierci ojca miał zaledwie 9 lat, zawodu uczył się u swojego wuja, Carla Augusta Buchholza (1796-1884) w Berlinie. Po ukończeniu nauki odbył wędrówkę po najbardziej renomowanych europejskich firmach budujących organy (Walcker, Haas, Kyburz, Moser, Cavaillé-Coll). Prace w warsztacie zainaugurowano w połowie 1854 roku. Trzy pierwsze organy trafiły jeszcze w tym samym roku do kościołów w Boninie (pow. Łobez), Kummerow (pow. Demmin) i Wielinie (pow. ziem. Koszalin). Warsztat Grüneberga dość szybko zyskał renomę, głównie ze względu na jakość i trwałość budowanych przez niego instrumentów. Pomimo skromnych możliwości lokalowych na Grosse Domstrasse, warsztat produkował także duże instrumenty, m.in. nowe organy dla bazyliki św. Jakuba w Szczecinie (53 głosy), nowe organy dla katedry w Kamieniu Pomorskim (46 głosów) czy gigantyczne organy dla kościoła św. Trójcy w Lipawie (131 głosów). Te ostatnie do dziś są największym na świecie instrumentem o mechanicznej trakturze gry. W 1894 roku Barnim Grüneberg został uhonorowany tytułem nadwornego dostawcy wielkiego księcia Mecklenburg-Strelitz za zbudowanie organów op. 349, które władca podarował kościołowi w Neustrelitz.

 
 

Fabryka Grüneberga w Zdrojach.

Dalszy rozwój zakładu ograniczały już tylko możliwości lokalowe, stąd, po jubileuszu 50-lecia działalności w 1904 roku, podjęto decyzję o zakupie ziemi w Zdrojach z przeznaczeniem pod budowę nowoczesnej fabryki. Prace budowlane rozpoczęto w 1906 roku. Ostatecznie fabryka została ukończona i wyposażona w 1907 roku. W godzinach wieczornych, 22 sierpnia tego samego roku, po krótkiej chorobie zmarł Barnim Grüneberg. Majątek firmy przejęła wdowa, Clara Grüneberg, natomiast zarządzanie przypadło synom Georgowi (1873-?) i Felixowi (1876-1945). Ten ostatni odziedziczył tytuł nadwornego dostawcy oraz zdobył tytuł organmistrza. Nazwa zakładu pozostała jednak bez zmian.

Dynamiczny rozwój firmy przerwała I Wojna Światowa. Zarekwirowano wówczas na potrzeby wojska zapasy sezonowanego drewna oraz metalu. Pozycja zakładu została wówczas znacznie nadszarpnięta. W czasach powojennego kryzysu budynek fabryczny podzielono i wynajęto innym przedsiębiorcom. Przed 1924 rokiem zakład opuścił także Georg Grüneberg, otwierając działalność w innej branży. Pomimo przeciwności losu zakład zdołał utrzymać się na rynku aż do połowy lat 30. ubiegłego wieku. Wówczas zaczęły się poważne problemy z dostępnością materiałów, które były przyznawane przez nazistowskie władze, stąd w ostatnich latach działalności fabrykę opuściło bardzo niewiele instrumentów i przeważnie były one budowane z gotowych prefabrykatów. Wraz z ogłoszeniem wojny totalnej w 1943 roku, pracownicy zakładu zostali wcieleni do wojska. W tym samym roku zginęła także jego żona. Felix Grüneberg pozostał sam w swoim zakładzie i zajmował się wyłącznie pracami serwisowymi. Koniec działaności zakładu nastąpił 7 marca 1945 roku, kiedy to Felix zmuszony był opuścić miasto przed zbliżającym się frontem. Wkrótce po przybyciu do rodziny w Watenstedt-Salzgitter zmarł.

Syn Felixa - Barnim Grüneberg Młodszy próbował otworzyć na nowo fabrykę ojca. Nie było to jednak możliwe gdyż Szczecin znalazł się w granicach Polski.

opr. Maciej Sztuba

Materiał chroniony
prawem autorskim

Powered by WebRing.